"Toczy koła czas"
W tytule pozwoliłam sobie przytoczyć fragment piosenki zespołu ONA Uważam, że jest to jeden z lepszych przykładów utworów, których mimo upływu lat słucha się z przyjemnością. Mówi się, że muzyka łączy pokolenia ja uważam, że rzeczywiście tak jest. Istnieją utwory ponadczasowe, które przechodzą "z pokolenia na pokolenie". Należą one do najwybitniejszych artystów, ale nie znaczy to, że nowości w świecie muzyki są złe. Osobiście uważam, że jest bardzo dużo zdolnych i utalentowanych artystów młodego pokolenia i jeśli nie wciągnie ich bieg za pieniądzem, mają szanse na prawdziwą karierę. Konkurencja na rynku muzycznym jest ogromna. Nie każdy, a w zasadzie mało kto ma szansę zaistnieć na rynku muzycznym. Młodzi ludzie, a co za tym idzie młode talenty są niedoceniane, często niezrozumiałe dla muzycznych autorytetów. To od nich najczęściej zależy jak dalej potoczy się ich kariera, ich dalsze życie. Doświadczeni artyści zbyt mało wsłuchują się w głos młodych muzyków. Dlaczego? Może boją się tego co nieznane? Może ich nie rozumieją? Może nie potrafią otworzyć się na zmiany zachodzące na świecie.. Antidotum wydaję się być postawa jaką prezentował w swoich książkach Ryszard Kapuściński: "Wybieram skromność i pokorę, zamiast twierdzić: Jestem od Ciebie starszy, a więc mądrzejszy." Gdyby konflikt pokoleniowy można było zniwelować do minimum, kto wie jak wyglądałby dzisiaj świat i jak rozwijałaby się dzisiaj muzyka. Na przestrzeni wieków, poprzez coraz to nowsze technologie jesteśmy zdolni uzyskać dokładnie taki dźwięk, o jaki nam chodzi. Nie wspominając już o możliwościach studia nagraniowego, gdzie dzieją się prawdziwe cuda. Artysta, któremu przysłowiowy słoń nadepnął na ucho, zaczyna brzmieć jak istny słowik. Myślę, że w świecie muzyki za równo młodzi jak i starzy mogliby uczyć się od siebie nawzajem.

Komentarze
Prześlij komentarz