Sztuka czy komercja...?

Muzyka towarzyszy ludziom od wieków. Początkowe sygnały dźwiękowe służyły głównie do komunikowania. Z czasem muzyka zaczęła przybierać coraz nowsze formy. Wraz z rozwojem technologii rozwijała się w zawrotnym tempie.  W dzisiejszych czasach dostępna jest praktycznie dla każdego. Czy Wy też czujecie przesyt? W najpopularniejszych stacjach radiowych słychać te same głosy, podobne do siebie brzemia.. a gdzie w tym wszystkim oryginalność? Artystów ogarnęła żądza pieniądza. Traktują muzykę jako narzędzie do zarabiania pieniędzy, jak biznes. A gdzie w tym wszystkim inspiracja, przesłanie, uczucia, emocje jakie powinna budzić w nas muzyka? Ludzie stają się "głusi" na to co dzieje się w świecie muzyki, "słyszą" muzykę zamiast naprawdę jej słuchać. Przetłumaczyłam sobie kiedyś tekst wakacyjnej, hiszpańskiej piosenki. To co zobaczyłam było całkowicie sprzeczne z tym czego oczekiwałam. Lekka wydawałoby się spokojna muzyka... Dopóki nie rozumie się słów.. hm jak to się mówi? "Sex, drugs n rock n roll" tak mogłabym opisać jej sens. To smutne, że świat karmi się takimi rzeczami. Gdzie się podziały piosenki, które niosły za sobą niebanalne przesłanie? A może to my przestaliśmy zwracać uwagę na to co funduje nam świat muzyki i nie tylko. Czy muzyka naprawdę podąża w tym kierunku? Da się to jeszcze zatrzymać?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Co w muzyce piszczy?

KTO DOŁĄCZY DO ROCK & ROLL HALL OF FAME?

Koncert Margaret LUBLIN