Co działo się na koncercie zespołu COMA?
Rockowe brzmienie ogarnęło wczoraj sporą część Lublina. Koncert wywołał ogromne wrażenie, które na długo pozostanie w pamięci fanów. Zespół Coma zaprezentował kawał dobrej muzyki. Tutaj znajdziecie wszystkie informacje na temat wczorajszego koncertu. 
Coma jest na rynku muzycznym już od 19 lat. Mimo upływu czasu, fani pozostają wierni bądź przechodzą z pokolenia na pokolenie. Przedział wiekowy jest naprawdę ogromny. Można by powiedzieć, że ta muzyka łączy ludzi bez względu na wiek, płeć czy status społeczny. Koncert w Lublinie to przystanek na trasie koncertowej, promującej najnowszy album grupy pt. "Metal Ballads". Premiera albumu odbyła się w listopadzie tego roku. Piotr Rogucki wraz z zespołem nie zawiedli fanów. Wydarzenie miało miejsce wczoraj, tj. 1 grudnia, w Klubie Graffiti. Podczas koncertu można było usłyszeć aż 11 piosenek z tego albumu. Wokalista wspomniał nawet o lubelskim akcencie podczas tworzenia piosenki pt. "Za Słaby". Nie zabrakło także dobrze znanych wszystkim fanom piosenek, takich jak "Spadam" czy "Trujące Rośliny". Ujęło mnie wykonanie piosenki "Sto tysięcy jednakowych miast". Zespół zagrał ją jako ostatnią. Piotr Rogucki usiadł wtedy na podłodze, a za jego przykładem cała publiczność. Pozwoliło to w pewnym sensie jeszcze lepiej oddać emocje towarzyszące utworowi. Koncert trwał około półtorej godziny. Było to niesamowite połączenie muzyki z grą aktorską, co w efekcie dało prawdziwe widowisko. Już niebawem zapraszam na wywiad z Piotrem Roguckim, który pojawi się na stronie redakcji Freak Of The Week.

Coma jest na rynku muzycznym już od 19 lat. Mimo upływu czasu, fani pozostają wierni bądź przechodzą z pokolenia na pokolenie. Przedział wiekowy jest naprawdę ogromny. Można by powiedzieć, że ta muzyka łączy ludzi bez względu na wiek, płeć czy status społeczny. Koncert w Lublinie to przystanek na trasie koncertowej, promującej najnowszy album grupy pt. "Metal Ballads". Premiera albumu odbyła się w listopadzie tego roku. Piotr Rogucki wraz z zespołem nie zawiedli fanów. Wydarzenie miało miejsce wczoraj, tj. 1 grudnia, w Klubie Graffiti. Podczas koncertu można było usłyszeć aż 11 piosenek z tego albumu. Wokalista wspomniał nawet o lubelskim akcencie podczas tworzenia piosenki pt. "Za Słaby". Nie zabrakło także dobrze znanych wszystkim fanom piosenek, takich jak "Spadam" czy "Trujące Rośliny". Ujęło mnie wykonanie piosenki "Sto tysięcy jednakowych miast". Zespół zagrał ją jako ostatnią. Piotr Rogucki usiadł wtedy na podłodze, a za jego przykładem cała publiczność. Pozwoliło to w pewnym sensie jeszcze lepiej oddać emocje towarzyszące utworowi. Koncert trwał około półtorej godziny. Było to niesamowite połączenie muzyki z grą aktorską, co w efekcie dało prawdziwe widowisko. Już niebawem zapraszam na wywiad z Piotrem Roguckim, który pojawi się na stronie redakcji Freak Of The Week.
Michalina S.

Nie jestem fanką tego zespołu, ale go kojarzę i moi rodzice go słuchali :D
OdpowiedzUsuńMój blog
Kiedyś bardzo lubilam koncerty Coma. Teraz jakos nie bardzo. Choć nie twierdze ze sa zle. Roguc nadal robi robote dobra.
OdpowiedzUsuńNie jestem fanka tego zespołu, ale jeśli koncert był tak dobry jak opisujesz to na pewno dla wielu ludzi było to super przeżycie :)
OdpowiedzUsuńNie jestem zbyt wielką fanką tego zespołu, aczkolwiek samo wydarzenie prezentuje się ciekawie.
OdpowiedzUsuńLa-karolla.blogspot.com
Nigdy nie byłam na ich koncercie, ale wszystko prezentuje się fajnie :)
OdpowiedzUsuń